Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Wypadek z łosiem na obwodnicy Mińska Mazowieckiego

DODANE: 13-9-2012

los-fot-lukasz-koba.jpg

7 września o godz. 21.15 na obwodnicy Mińska Mazowieckiego miał miejsce wypadek, w którym kierowca samochodu zderzył się z łosiem. Cudem nie doszło do wypadku śmiertelnego. Do wypadku mogło dojść na wskutek źle wykonanych wygrodzeń w ciągu obwodnicy.

Wypadek z 7 września pokazuje niesatysfakcjonujący poziom zabezpieczeń jezdni zamontowanych na obwodnicy Mińska Mazowieckiego. Sprawa wypadku została zgłoszona na policji, są też jego świadkowie. Oto relacja kierowcy samochodu – uczestnika wypadku: „Człowiek wjeżdżający na autostradę powinien się czuć bezpiecznie, dlatego takie pieniądze płacimy za utrzymanie dróg, w szczególności autostrad, gdzie droga jest wyłączona i bezpieczna – przecież to droga szybkiego ruchu. Nikt się nie będzie poruszał po niej z prędkości 50 km/h z myślą o zwierzynie leśnej, że zaraz mi może wyskoczyć przed maskę. Na urwane koło czy inny przypadek nie mamy wpływu.
Przecież nasza podróż mogłaby się skończyć drastycznie, kto dopuścił w ogóle taką drogę do ruchu? Nie jestem mieszkańcem okolic, od Mińska Mazowieckiego mieszkam jakieś 110 km. A już tydzień przed moją kolizją z łosiem miałem okazję właśnie czytać kilka artykułów o niedociągnięciach i akurat jedno z nich spotkało mnie.
Po co za każdy odcinek drogi A2 Warszawa-Świecko pobierane są opłaty? Na bezpieczeństwo, rozwój drogi? Chyba nie...
Dziś jestem na etapie wyceny uszkodzonego auta, być może jutro jakieś papiery wyślę do GDDKiA i będę czekał na odpowiedź z ich strony. Rozumiem jakbym niefortunnie uderzył łosia na jakiejś drodze lokalnej to nawet nie ubiegałbym się o odszkodowanie, ale to jest autostrada, gdzie takie wielkie zwierzę wyrasta przed samymi oczami na lewym pasie szybkiego ruchu.
Samochodem podróżowały łącznie 4 osoby, a jakby nas dziś nie było to czy ktoś zainteresowałby się tematem? Tydzień po otwarciu autostrady wypadek śmiertelny?”
.

Warto podkreślić, że zabezpieczenia dla jeleni i łosi przez wejściem na obwodnicę powinny mieć powyżej 2,40 m wysokości – to bezwzględne minimum, które może zapewnić bezpieczeństwo podróżującym. Ogrodzenia na obwodnicy Mińska Mazowieckiego w terenie leśnym mają 1,50 m wysokości, a to nie daje gwarancji, że nie będzie dochodziło do wypadków.

Ogrodzenia autostradowe mają zabezpieczać ludzi, niestety przez złe zaprojektowanie nie spełniają oczekiwanych standardów w zakresie bezpieczeństwa ludzi, a także zwierząt. W sytuacji, gdy nowo wybudowane drogi przerywają korytarze migracyjne zwierząt, trzeba liczyć się z tym, że zwierzęta takie jak łosie czy jelenie będą chciały przekroczyć pas drogowy – konieczne jest więc fachowe i zgodne ze standardami wykonanie przejść dla zwierząt i wygrodzeń dróg

mówi Radosław Ślusarczyk, Prezes Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Stowarzyszenie w ostatnich tygodniach dwukrotnie podkreślało fakt, że obwodnica Mińska Mazowieckiego przerywa ważny korytarz migracyjny zwierząt – jeśli we właściwy sposób nie wygrodzi się drogi oraz nie wybuduje dodatkowych przejść dla zwierząt, będzie dochodziło do wypadków. Droga nie spełnia wymogów decyzji środowiskowej, gdyż nie zapewnia swobodnego przemieszczania się dziko żyjących zwierząt oraz powoduje ich śmiertelność. Wadliwie zaprojektowane i wykonane urządzenia ochrony środowiska (przejścia dla zwierząt) są w przeważającej większości dysfunkcyjne. Kolejnym uchybieniem jest zbyt niskie i nieszczelne ogrodzenie drogi, co skutkuje swobodnym dostępem zwierząt do jezdni. Niestety, pomimo wielu monitów ze strony organizacji społecznych oraz służb ochrony przyrody, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie poprawiła wskazanych błędów, i 29 sierpnia br. otworzyła obwodnicę Mińska Mazowieckiego.

To nie pierwszy już wypadek z udziałem dzikich zwierząt przy autostradzie w ostatnim czasie – końcem czerwca br. samochód osobowy zderzył się z łosiem na autostradzie A2 w powiecie zgierskim (woj. łódzkie) – wskutek wypadku jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne. Do wypadku doszło na 345 km autostrady w kierunku Warszawy – pomiędzy węzłem Emilia a Piątkiem. Skoda, którą podróżowały cztery osoby, uderzyła w łosia, który znalazł się na autostradzie. Według policji zwierzę znalazło się na autostradzie prawdopodobnie przeskakując, bądź uszkadzając 1,5 metrową siatkę, ogradzającą w tym miejscu trasę.

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Osoba kontaktowa: Radosław Ślusarczyk, Prezes Zarządu PNRWI
tel. 660 538 329; e-mail: suchy@pracownia.org.pl
ul. Jasna 17, 43-360 Bystra
tel.: (+48) 33 817 14 68

Zobacz również: