Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

S-7: marnowanie publicznych pieniędzy do kontroli

DODANE: 5-11-2013

Łąki w dolinie rzeki Oleśnicy, pas pod drogę S-7

4 listopada 2013 r. Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwróciło się do Najwyższej Izby Kontroli o weryfikację działalności Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach w zakresie zasadności wydania 32,5 mln zł na nabywanie i przekształcenie terenu na potrzeby inwestycji polegającej na „Rozbudowie drogi krajowej nr 7 do parametrów drogi ekspresowej, na odcinku od granicy województwa mazowieckiego do węzła drogowo-kolejowego w Skarżysku-Kamiennej”.

Stowarzyszenie zarzuca działaniom GDDKiA nieuzasadnione wydatkowanie środków publicznych w zakresie nabywania gruntów pod inwestycję, która nie posiadała prawomocnych decyzji wskazujących na ostateczny wariant przebiegu drogi.

Kielecka GDDKiA nabyła i przekształciła grunty pod inwestycję już po stwierdzeniu w kwietniu 2011 r. przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska nieważności decyzji środowiskowej dla skarżyskiej S-7.

12 czerwca 2013 r. WSA w Warszawie ostatecznie podtrzymał decyzję GDOŚ o stwierdzeniu nieważności decyzji środowiskowej dla skarżyskiej S-7. Z uzasadnienia wyroku NSA z lutego 2013 r. wynika także, że nie można przyjąć w świetle obowiązującego prawa krajowego i wspólnotowego, aby w dalszym ciągu funkcjonowała w obrocie prawnym i była realizowana decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, skoro została stwierdzona nieważność decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w oparciu o którą została wydana ta decyzja. Oznacza to, że w ocenie NSA także decyzja ZRID, czyli zezwolenie na realizację (budowę) drogi, powinna zostać uchylona.

Pomimo to, w czerwcu 2011 r. GDDKiA za cenę ponad 722 tys. zł udzieliła zamówienia publicznego na uregulowanie stanu prawnego i ustalenie odszkodowania za nieruchomości niezbędne do realizacji inwestycji. Według informacji przekazanych przez GDDKIA wypłacono odszkodowania w kwocie około 31 mln zł. Dla przygotowania pasa pod budowę przejęto 45 hektarów lasu. Według informacji uzyskanych od RDLP w Radomiu wycięto las o wartości około 1,4 mln złotych. Jeśli okaże się, że drogę będzie trzeba budować w innym wariancie – nieruchomości te staną się zbędne, a potencjalne szkody Skarbu Państwa z tytułu ich niepotrzebnego nabycia będzie można wycenić na prawie 32,5 mln zł.

Zgodnie z art. 15 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, zaciągnięcie zobowiązania z naruszeniem przepisów przez jednostkę sektora finansów publicznych jest naruszeniem dyscypliny finansów publicznych.

Z kolei art. 145 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych nakazuje, aby w razie zaistnienia istotnej zmiany okoliczności powodującej, że wykonanie umowy nie leży w interesie publicznym, zamawiający od umowy odstąpił. Takie okoliczności wystąpiły – unieważniono kluczową dla realizacji inwestycji decyzję środowiskową. Pomimo tego prowadzono proces inwestycyjny i nadal nabywano nieruchomości.

Sytuacja, w której bez ostatecznej decyzji wskazującej na przebieg drogi wydatkuje się publiczne pieniądze na kwotę ok. 31 mln zł na odszkodowania i przekształca się teren pod inwestycję wycinając kilkadziesiąt hektarów lasu musi budzić wątpliwości pod względem gospodarności i celowości działań GDDKiA. Stąd prośba do NIK o weryfikację działań inwestora

mówi Radosław Ślusarczyk, Prezes Stowarzyszenia

Co istotne, materiały zgromadzone w RDOŚ na potrzeby wydania ponownej decyzji środowiskowej dla inwestycji wskazują, że nie ma podstaw prawnych i merytorycznych do wybrania wariantu, który pokryłby się z już wykupionymi i przekształconymi nieruchomościami. Może to oznaczać, że środki finansowe na ich nabycie zostaną zmarnowane, a ich odzyskanie nie będzie możliwe.

Czytaj również:

Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Osoba kontaktowa: Radosław Ślusarczyk, Prezes Zarządu PnrWI
tel. 660 538 329; e-mail: suchy@pracownia.org.pl
ul. Jasna 17, 43-360 Bystra
tel.: (+48) 33 817 14 68